Komentarze do: Kariera freelancera: Jak pracować przez internet i zarabiać grube miliony? https://nomoremaps.com/5710/freelancer-jak-pracowac-przez-internet-i-zarabiac-miliony/ Blog podróżniczy: Kolej Transsyberyjska i inne podróże Wed, 10 Dec 2025 17:46:54 +0000 hourly 1 Autor: Marcin BWZ https://nomoremaps.com/5710/freelancer-jak-pracowac-przez-internet-i-zarabiac-miliony/#comment-114377 Sun, 07 Apr 2019 01:03:44 +0000 http://nomoremaps.com/?p=5710#comment-114377 Bardzo ciekawy artykuł dla człowieka, który planuje zacząć swoją przygodę… Przyznam szczerze, że cały czas się jeszcze nad tym zastanawiam. Jestem na dobrej drodze z moim etatem, dlatego zwlekam, czy nie lepiej pozostać przy tym, co się teraz ma. Mieszkam i pracuję na emigracji i puki jest jeszcze sporo nieodkrytych miejsc w mojej okolicy, to nie zamierzam zmieniać miejsca zamieszkania. Nigdy jednak nie wiadomo co przyniesie los…

]]>
Autor: futrzak https://nomoremaps.com/5710/freelancer-jak-pracowac-przez-internet-i-zarabiac-miliony/#comment-93614 Wed, 25 Oct 2017 19:32:22 +0000 http://nomoremaps.com/?p=5710#comment-93614 Chyba nie do konca sie zrozumielismy.

Rzuciles przyklad Janka, co dopiero skonczyl marketing na jakiejs podrzednej uczelni w Polsce i nie ma doswiadczenia w niczym konkretnie. No taki Janek to moze tylko cena konkurowac, bo czym niby wiecej na portalu, gdzie zleceniodawcy maja do wyboru tysiace potencjalnych freelancerow?
A w tej konkurecji – race to the bottom – ciezko jest pobic Hindusow.

Jak masz cos wiecej do zaoferowania, to wtedy nie startujesz w szrankach pod tytulem „przebijam was ceną” :) tylko konkurujesz umiejetnościami :) A to juz troche inna konkurencja.

Nie napisalam niczego, co mogloby sugerowac, ze „Często sami zleceniodawcy zaznaczają, że przyjmują oferty wyłącznie od mieszkańców Europy Wschodniej. No, ale według Ciebie muszą to być totalni głupcy, bo przecież mogliby skorzystać z usług tańszych „Hindusów”.

Co do „Uważam natomiast, że Freelancer, czy Upwork są świetnym poligonem doświadczalnym, gdzie można stawiać pierwsze freelancowe kroki bez uprzedniej inwestycji w marketing, czy networking.”

No a ja uwazam, ze zamiast wywalac kase na marketing czy networking – jak zaczynasz od zera i nie masz doswiadczenia/umiejetnosci/portfolio to lepiej jest tę kasę wywalić na zdobycie konkretnych umiejetności :)

Jakos tak w realnym swiecie jest, ze jak chcesz cos sprzedawac, to najpierw musisz miec co, a dopiero potem to sprzedajesz – bo sprzedawanie nieistniejacych produktow/umiejetności ma krótkie nóżki :)

Serwisy freelancerskie sa rynkiem pracodawcy – wiec to wlasnie potencjalni pracodawcy/zleceniodawcy dyktuja warunki. Na rynku pracy pracodawcy, świeżakom bardzo ciężko jest zdobyc jakiekolwiek sensowne doswiadczenie – i to zarowno jesli mowimy o rynku wirtualnym jak i o realnym w jakims konkretnym kraju. Robienie drobnych gigs ma sens jak chcesz sobie dorobic parę groszy – ale jako początek sciezki kariery w czyms konkretnym to nie. Raz, ze takie „doswiadczenie” nie bardzo sie potem liczy (grafik byc moze bedzie mogl pokazac swoje dzielo, ale juz tlumacz czy autor newsow do portalu, gdzie nie moze sie podpisac, juz nie). Dwa, ze rachunki musisz placic co miesiac, a giga raz masz, raz nie. Raz wplynie kasa terminowo, a raz nie. Fajnie sie tak bawic, jak jestes na cudzym utrzymaniu i tylko sobie dorabiasz, ale zarabiac normalnie w ten sposob na zycie to…. coz, wish you luck :)

]]>
Autor: Artur https://nomoremaps.com/5710/freelancer-jak-pracowac-przez-internet-i-zarabiac-miliony/#comment-93610 Wed, 25 Oct 2017 16:47:41 +0000 http://nomoremaps.com/?p=5710#comment-93610 W skrócie — mam odmienne zdanie :)

Serwisy ułatwiają znalezienie pracy zdalnej i oferują łatwy dostęp do zagranicznych rynków, gdzie zleceń jest więcej i są lepiej płatne niż w Polsce.

Konkurencja z „Hindusami”? Moim zdaniem, ci, którzy na nią narzekają nie mają do zaoferowania nic ponad to, co „Hindusi” oferują. Jak już wspominałem w artykule, jako Polacy mamy całkiem niezłą pozycję negocjacyjną, bo klienci na Zachodzie przyzwyczaili się, że freelancerzy z Europy Wschodniej odwalają świetną pracę, a przy tym robią za niższe stawki niż w ich rodzimym kraju. Często sami zleceniodawcy zaznaczają, że przyjmują oferty wyłącznie od mieszkańców Europy Wschodniej. No, ale według Ciebie muszą to być totalni głupcy, bo przecież mogliby skorzystać z usług tańszych „Hindusów”.

Poza tym nie uważam, że serwisy pośredniczące to najlepsza forma pracy zdalnej, sposób na szybkie wzbogacenie i magiczne perpetuum mobile. Sam obecnie pracuję na zdalnym etacie dla klienta spoza wspomnianych serwisów. Uważam natomiast, że Freelancer, czy Upwork są świetnym poligonem doświadczalnym, gdzie można stawiać pierwsze freelancowe kroki bez uprzedniej inwestycji w marketing, czy networking.

A jak tylko freelance przez serwisy przestanie być opłacalny albo pojawi się lepsza oferta na boku, czy nawet praca etatowa, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zawiesić działalność na portalach i szukać szczęścia gdzieś indziej np SQA w Urugwaju.

Pozdr!

]]>
Autor: futrzak https://nomoremaps.com/5710/freelancer-jak-pracowac-przez-internet-i-zarabiac-miliony/#comment-93608 Wed, 25 Oct 2017 15:38:54 +0000 http://nomoremaps.com/?p=5710#comment-93608 Moje rady nie są uniwersalne, ale bo tez mozliwosc pracy zdalnej NIE JEST UNIWERSALNA i nie jest dostepna dla kazdego. To zludzenie, ktorym podniecaja sie co większe serwisy/portale/media. A rzeczywistosc lezy i kwiczy oraz popiskuje.

Prawda jest taka: bardzo duzo roznych rodzajow prac moze byc wykonywanych poprzez Internet. Technologia juz tam jest, i to dobrze od ponad dekady, ale MENTALNOSC LUDZKA NIE. A zwlaszcza mentalnosc pracodawcow/zleceniodawcow. Do tego masz owe serwisy freelancerskie, ktore maja prowizję zdziercza jak jasna cholera, no ale jakos sobie musza naganiac klientow, idą więc artykuliki z pieniami pochwalnymi i mozliwosciami typu „zlote gory zarobisz z plazy Tajlandii, no experience required” i spora czesc naiwnych Kowalskich sie na to lapie – ostatecznie oplaca prowizję firmie posredniczacej od tych ilus przepracowanych tygodni – zanim sie Kowalski zorientuje, ze to scam. Ale juz beda nastepne Kowalskie, bo nastepne artykuliki polecialy… i tak dalej. Tak to się kreci.

Janek, co skonczyl marketing w Polsce na uczelni „Wyzsza Szkola Gotowania na Gazie” ma gowniane szanse na jakakolwiek sensowna prace GDZIEKOLWIEK, a zwlaszcza przez Internet, albowiem Hindusow, Filipinczykow ani stawka, ani kontaktami nie przebijesz. Hindus zawsze i wszedzie zatrudni najpierw innego Hindusa – a zobacz sobie, jakie sa najwieksze na swiecie firmy posredniczace…jaki jest sklad board members, kto jest tam w managemencie.
Ba. Oni angielski znaja lepiej od Kowalskiego…Po prostu. Podobnie jest z ludzmi, ktorzy nie maja zadnego konkretnego doswiadczenia w czymkolwiek zaraz po studiach. No moga sobie próbowac, ale w ogromnej wiekszosci przypadkow zaczynanie od serwisow freelancerskich skonczy sie tym, ze wiecej straca niz zyskaja. Ot, smutna rzeczywistosc.

Co do pracy zadaniowej. Jak sobie wyobrazasz rozliczanie z tego, co robisz ZDALNIE inaczej, niz akceptujac/odsylajac do poprawek to, co zrobiles?
Kurde, nawet durne wklepywanie danych do excela mozna spieprzyc, bo wpiszesz nie w tą komórkę co trzeba, i cały raport będzie spierdzielony. A wpisywanie danych w branży med? Oczywiscie, ze ktos to potem musi sprawdzac. I taki system pracy to jest wlasnie system zadaniowy. Rozliczasz sie z tego co zrobiles, a nie z tego, co powiedziales, ze bedziesz robic. Firma wynajmuje ludzi do konkretnego zlecenia czyli ZADANIA. Jak nie zostanie ono wykonane zgodnie z umową, to za co maja placic pelna odplatnosc?

Aha, i zeby nie bylo – ja mam w pracy zdalnej doswiadczenie nie tylko z pozycji SQA. Poprzez serwisy freelancerskie bralam tez zlecenia na tłumaczenie, pisanie tekstow marketingowych, pisanie tekstow do roznych magazynow, redakcja i korekta. I wnioski powyzsze co napisalam – ze nie ma sensu korzystac z tychze serwisow – pochodza z tych zlecen. Bo stawki sa tak gówniane, ze nawet zyjac w tanim kraju nie bardzo jest sie z tego jak utrzymac. To jest race to the bottom cenowy i dobrze, zanim ktos zainwestuje swoj czas i pieniadze, zeby o tym wiedzial.

]]>
Autor: Artur https://nomoremaps.com/5710/freelancer-jak-pracowac-przez-internet-i-zarabiac-miliony/#comment-93590 Tue, 24 Oct 2017 18:48:14 +0000 http://nomoremaps.com/?p=5710#comment-93590 Świetnie, gratuluję.

Tylko jak bardzo uniwersalne są to rady? Speców w IT, którzy mogą sobie pozwolić pójść w Twoje ślady jest zaledwie garstka w porównaniu do rzeszy ludzi, która marzy o pracy zdalnej. Specom IT nie trzeba nic doradzać, bo gdzie się nie obrócą i tak będą na nich czekały spore pieniądze i wyciągnięte ręce.

Napisz Jankowi, co skończył marketing dwa lata temu, żeby poleciał do Doliny Krzemowej popracować ze dwa lata, żeby potem złapać robotę-marzenie na craigslist. Jak oceniasz jego szanse na powodzenie?

Dlatego piszę o tych serwisach „dla desperatów”. W przeciwieństwie do pracy w Doliny Krzemowej, są one w realnym zasięgu zwykłego zjadacza chleba.

Pisząc o „minimum zaufania na pozimie profesjonalnym” chyba nigdy nie dostałeś cegły w paczce zamawiając coś przez internet.

Nie każdy też musi i nie każdy chce rozliczać się zadaniowo, bądź pracować na pełen etat. Dla tych wszystkich najwygodniejsza jest praca na godzinę z kompromisem w postaci częściowej inwigilacji. Z resztą najpierw spróbuj, a potem pogadamy, bo recenzujesz film, którego nawet nie widziałeś.

]]>