Komentarze do: Ile kosztuje podróż po Azji? Nasz plan na 147 dni tułaczki https://nomoremaps.com/5554/ile-kosztuje-podroz-po-azji-nasz-plan-na-147-dni-tulaczki/ Blog podróżniczy: Kolej Transsyberyjska i inne podróże Wed, 10 Dec 2025 17:46:54 +0000 hourly 1 Autor: System; Deposit 1.8 BTC on hold. Fix here => https://graph.org/OBTAIN-CRYPTO-07-23?hs=a6f4d920ec1fd96aa05a59a0c876b9e1& https://nomoremaps.com/5554/ile-kosztuje-podroz-po-azji-nasz-plan-na-147-dni-tulaczki/#comment-169128 Thu, 24 Jul 2025 07:17:22 +0000 http://nomoremaps.com/?p=5554#comment-169128 7or34w

]]>
Autor: Artur https://nomoremaps.com/5554/ile-kosztuje-podroz-po-azji-nasz-plan-na-147-dni-tulaczki/#comment-69912 Mon, 10 Apr 2017 14:27:58 +0000 http://nomoremaps.com/?p=5554#comment-69912 Vide disclaimer — podany koszt zawiera prócz przelotów i noclegów również szacunkowe koszty wyżywienia i transportu. Bez tego faktycznie obliczenia nie miałyby większego sensu.

Co do planowania, to kiedyś myślałem podobnie, że prawdziwa podróż powinna być spontaniczna. Usłyszysz, że gdzieś niedaleko się coś dzieje, ktoś zaprasza do siebie w gości, to wtedy nie zastanawiasz się długo i ruszasz gdzie popadnie. Jak w reklamie Nike — Just do it!

Po jakimś czasie dotarło jednak do mnie, że ta romantyczna wizja podróży nijak ma się do rzeczywistości. Nic w tym sensie nie zastąpi dobrego wywiadu: gdzie jechać, ile czasu warto przeznaczyć na miejscu, co się chce zobaczyć, z kim spotkać itd. Bez tego można zmarnować połowę czasu na zbieranie tych informacji po drodze, odwiedziny przereklamowanych miejsc i stanie w kolejkach po bilety, których już nie ma. Poza tym planowanie pozwala zaoszczędzić kupę kasy. Wie ten, kto próbował dostać jakiś wolny pokój w weekend w centrum jakiegoś większego chińskiego miasta.

Dobry plan to nie klatka. Dobry plan jest elastyczny i można go zmienić w trakcie podróży.

Co do Theroux, to albo miał na myśli bezrefleksyne odhaczanie kolejnych odwiedzonych miejsc albo jest niespełnionym romantykiem i hipokrytą, bo przecież połowa jego książek to referencje do dzieł innych autorów, które traktują o odwiedzanych przez niego miejscach. Generalnie nie jestem fanem Theroux i skłaniałbym się ku drugiej tezie ;)

]]>
Autor: Dawid https://nomoremaps.com/5554/ile-kosztuje-podroz-po-azji-nasz-plan-na-147-dni-tulaczki/#comment-69614 Sat, 08 Apr 2017 12:03:27 +0000 http://nomoremaps.com/?p=5554#comment-69614 Ale w sumie dzięki za natchnięcie mnie że można taniej, następnym razem spróbuję. Jedyne co mnie odrzuca to zbytnie planowanie bo lubię spontan typu jestem w BKK i z dnia na dzień decyduję się pod wpływem emocji na kolejną destynację. Przypomina mi się cytat z książkia Paula Theroux:

,,To fatalne, dowiedzieć się zbyt wiele: znudzenie przychodzi równie szybko na podróżnika, która zna swoją drogę, jaki i na pisarza nazbyt pewnego rozwiązania swych intryg”.

]]>
Autor: Dawid https://nomoremaps.com/5554/ile-kosztuje-podroz-po-azji-nasz-plan-na-147-dni-tulaczki/#comment-69609 Sat, 08 Apr 2017 11:50:52 +0000 http://nomoremaps.com/?p=5554#comment-69609 Heh wszystko fajnie ale z mojego doświadczenia to przeloty i noclegi to połowa kosztów, a czasami nawet mniej. Doliczcie bilet na shinkanseny, wszystkie inne pociągi po drodze, taksówki, ubera itp. Do tego jak podróżuję to ostatnią rzeczą jaką chcę robić to jest szykowanie sobie samemu jedzenia, czyli każdy posiłek jem w restauracji, ewentualnie jem jakieś gotowce ze sklepu. Sporo się traci nie korzystając z lokalnego jedzenia a nawet w tanich krajach ciężko się wyżywić z napojami za mniej niż 50zł za dzień. W Japonii koszt mi mwychodził 500-600zł na dzień licząc wszystkie koszty podróży. To jest niestety minus podróżowania samemu że jak chce się mieszkać jak człowiek to płaci się x2 za apartament w porównaniu do tego co wy…

Mój ostatni miesiąc w Tajlandii i Hong Kongu wyniósł mnie ok 20 000 zł…

]]>
Autor: Damian https://nomoremaps.com/5554/ile-kosztuje-podroz-po-azji-nasz-plan-na-147-dni-tulaczki/#comment-67167 Thu, 30 Mar 2017 13:31:53 +0000 http://nomoremaps.com/?p=5554#comment-67167 Azja jest u mnie na drugim miejscu, zaraz po Skandynawii, za które kiedyś się pewnie zabiorę. Moja praca ma jedną ogromną zaletę, jestem cały rok na urlopie i sam decyduję, gdzie chcę spędzić kolejny dzień, jedynym ograniczeniem jest w zasadzie brak możliwości opuszczenia kraju. Z drugiej strony nie marudzę, bo już jakiś czas temu obiecałem sobie, że póki nie ogarnę wszystkiego co nasze, to nigdzie nie uciekam. Ale podziwiam i zazdroszczę. ;)

Pozdrawiam,
Damian

]]>