Komentarze do: Koniec życia w Chinach? 4 lata zmagań i 12 powodów by stąd uciec https://nomoremaps.com/5365/koniec-zycia-w-chinach-4-lata-zmagan-i-12-powodow-by-stad-uciec/ Blog podróżniczy: Kolej Transsyberyjska i inne podróże Wed, 10 Dec 2025 17:46:54 +0000 hourly 1 Autor: Asia https://nomoremaps.com/5365/koniec-zycia-w-chinach-4-lata-zmagan-i-12-powodow-by-stad-uciec/#comment-121934 Sun, 31 May 2020 20:54:44 +0000 http://nomoremaps.com/?p=5365#comment-121934 Jeszcze co do braku empatii i myślenia o drugim człowieku, przypomniała mi się taka sytuacja, że u nas w bloku, w kilkunasto-piętrowym bloku, gdzie było mieszkanie przy mieszkaniu, w jaki sposób się włączało światło na klatce schodowej? Trzeba było zacząć krzyczeć: „UU uuuu!!!”, mocno klaskać, lub silnie tupać nogami. Lub wszystkie z tych opcji naraz. :) A na parterze, przy wejściu też mieszkali ludzie. Po prostu do tej pory mnie zdumiewa ten totalny brak nawet jakiegoś minimalnego pomyślenia o ludziach mieszkających wokół.

]]>
Autor: Asia https://nomoremaps.com/5365/koniec-zycia-w-chinach-4-lata-zmagan-i-12-powodow-by-stad-uciec/#comment-121933 Sun, 31 May 2020 20:47:42 +0000 http://nomoremaps.com/?p=5365#comment-121933 2. My mieszkaliśmy na chińskim placu budowy. Chyba nie muszę wspominać, że budowa toczyła się 24h/dobę? Po prostu budowali nowe osiedle i że pierwszy blok z iluś tam był już ukończony, to zaczęli wynajmować w nich mieszkania. Nie mieszkaliśmy sami, tylko z chińskimi współlokatorami. 6 rano, on myje zęby w łazience przy otwartych drzwiach. Wychodząc z łazienki śpiewa na cały głos, telewizor, który był przy ścianie naszego pokoju włączał tak głośno, że moja prawie 90 letnia babcia, chyba nawet nie jest taka głucha. (nie wiem czy zauważyleś, że Chińczycy od tego życia w ciągłym hałasie są często głusi. I to nawet młodzi ludzie. A od ciągłego gapienia się w smartfony, ślepi. Mieszkałam z ok. 20 letnimi Chińczykami, z których każdy żeby przeczytać coś, musiał zbliżyć kartkę naprawdę blisko twarzy) Aha, jeszcze dodajmy do tego hałas z wszelkich możliwych sprzętów elektronicznych. Korzystasz z bankomatu? Każdą kolejną opcję, którą chcesz wcisnąć, ten bankomat Ci wywrzeszczy w twarz. Próbujesz ustawić bojler w łazience? Za każdym razem jak coś nadusisz, bądź pewien głośnej reakcji tegoż urządzenia. Itd. Itd.
10. Za każdym razem kiedy mój facet prosił o weekend wolny w swojej pracy (każdemu przysługiwały jedynie dwie niedziele wolne w ciągu całego miesiąca, plus oczywiście praca była od rana do nocy, i oczywiście niezależnie od tego czy rzeczywiście było co robić, czy po prostu siedziałeś bezczynnie godzinami), musiał setki razy się tłumaczyć i odpowiadać na pytania w stylu, a po co ci aż 2 (słownie: DWA) dni wolnego pod rząd? A co ty będziesz robił przez te 2 dni? Plus, było mu to odjęte z wypłaty.
Mój facet próbował znaleźć pracę jako nie-nauczyciel angielskiego. Między innymi prosiliśmy o pomoc, rady czy sugestie, znajomych Chińczyków. I tak np. siedzieliśmy cały wieczór z Chińczykiem i tłumaczyliśmy mu że NIE szukamy pracy jako nauczyciel, natomiast szukamy takich i takich rodzajów prac. Co się działo następnego dnia? Znajdywałam na WeChacie wpis tegoż Chińczyka, który ogłaszał swoim znajomym, że jego przyjaciel Laowai szuka… pracy jako nauczyciel j. angielskiego :D Gadaj z dupą, to cię…
12. Pewnego razu jechaliśmy na lotnisko. Już nie pamiętam, chyba w Pekinie. Jechaliśmy metrem. Dwie walizki, po ponad 25 KG każda, plus bagaże podręczne. Sporo tego było. W pewnym momencie kółko od jednej z walizek jakoś niefortunnie wkręciło nam się między stopnie schodów ruchomych. Tłum (a wiesz jaki to jest tłum. Chiny. Pekin. Stacja metra.) nawet nie zwolnił. Parł na nas dalej. Nikt nie przystanął. Nikt się nawet nie obejrzał. (nie mówiąc już o ofercie pomocy…) Mówię ci, że oni by się przetoczyli przez nas, dosłownie przeszliby po nas, gdybym się nie wkur***ła i nie nawrzeszczała na tych, którzy byli najbliżej. (nerwy puściły) I jeszcze byli zdziwieni, że się denerwuję.

Oczywiście co do każdego z podpunktów, sytuacji tego typu było znacznie więcej, ale nie będę tu całej książki pisać. Jeszcze dodam, że po przylocie z Chin do Gdańska, czułam się jakbym wróciła z jakiegoś super głośnego, szalonego, rockowo-metalowego festiwalu, który w dodatku nawalał muzyką 24h/dobę. Dosłownie czułam niemal fizycznie jak moje bębenki w uszach odpoczywały. Mi osobiście przeszkadzała mocno jeszcze jedna sprawa. To, że było mnóstwo spraw, których załatwienie w Chinach okazywało sie strasznie skomplikowane, czasochłonne i trudne, podczas gdy my wiedzieliśmy że one są banalne. (założenie konta w banku, pytanie o drogę, wytłumaczenie Chińczykowi dlaczego powinien myć kibel, dowiedzenie się w jaki sposób będę mogła wypłacić w Europie kasę z chińskiego konta itp , itd.). Ehh, długo by pisać… Pozdrawiam :)

]]>
Autor: 10 powodów dla których nigdy nie wrócę do Chin - aleksandranajda.com https://nomoremaps.com/5365/koniec-zycia-w-chinach-4-lata-zmagan-i-12-powodow-by-stad-uciec/#comment-119340 Fri, 13 Sep 2019 08:20:26 +0000 http://nomoremaps.com/?p=5365#comment-119340 […] Nomoremaps.com (szczególnie wpis o powodach wyjazdu z Chin). […]

]]>
Autor: Wist Pikowy https://nomoremaps.com/5365/koniec-zycia-w-chinach-4-lata-zmagan-i-12-powodow-by-stad-uciec/#comment-111215 Tue, 29 Jan 2019 02:12:28 +0000 http://nomoremaps.com/?p=5365#comment-111215 Po to, aby Ci zachęceni a rozczarowani, nie pomyśleli, że to z nimi coś nie tak. ;)

]]>
Autor: bloodymary https://nomoremaps.com/5365/koniec-zycia-w-chinach-4-lata-zmagan-i-12-powodow-by-stad-uciec/#comment-105315 Fri, 25 May 2018 15:26:22 +0000 http://nomoremaps.com/?p=5365#comment-105315 Szanowny Panie Autorze tekstu,
widocznie nie chciał Pan poświęcić się lekturom na temat kultury chińskiej, a teraz wszystko beee

Proponuję wrócić do Polski, kraju miodem i mlekiem płynącego.

I po co tak zniechęcać innych?

]]>